| ~ |


Apokalipsa Zombie 01: Sylwek Sylwester przełknął nerwowo ślinę i poluzował krawat. Makijaż rozmazał mu się po całej twarzy, po brodzie spływał czarny pot zmieszany z farbą.Apokalipsa Zombie 01: Sylwek by ~Smocza
- Apokalipsa zombie, ta? Tylko na to czekałem. Mruknął trochę niepewnie, ale oczy świeciły mu się zawadiacko. Rozpiął dwa guziczki białej koszuli i zmierzwił wilgotne włosy. Po chwili zastanowienia ściągnął marynarkę, by podać ją trzęsącej się z zimna Oliwii. Wszystko będzie zajebiście, tylko musicie si